Promocje i wyprzedaże
Polecane strony

Koniec z deską!? Dowiedz się jak do tego nie dopuścić. Cz.1

Najpopularniejsze powody "rozstania" z deskorolką mogą być przeróżne. Poniższe zestawienie ujmuje tylko kilka najpopularniejszych - ale nie tylko. Od razu podrzucamy wam gotowe recepty na to jak nie pozwolić na to, by ta czy inna przyczyna wpłynęła na wyrzucenie skateboardingu ze swojego życia.

Rodzice.

Brak czasu na obowiązki domowe, kontuzje, siniaki - mniej i bardziej poważne, "podejrzane towarzystwo" to kilka argumentów, jakich rodzice mogą używać do tego by dać szlaban na jazdę. Dla niektórych to strata czasu, a nie pasja. No i oczywiście wyrzucanie pieniędzy w błoto.

ROZWIĄZANIE: Rozmowa przede wszystkim. Inaczej się nie da - pokaż rodzicom co potrafisz, informuj o swoich postępach. Staraj się też znaleźć czas na inne rzeczy, nie zaniedbuj obowiązków domowych. Chcieć to móc:).

Szkoła..

Zawalanie szkoły (no bo przecież lepiej pojeździć jeszcze z pół godzinki, zamiast zrobić zadanie z matmy) to prosta droga do tego, że coś zawalisz. Są kłopoty - z ocenami, rodzicami, nauczycielami. Efekt jeden - szlaban na deskorolkę.

ROZWIĄZANIE: Dbaj o proporcje. Lepiej czasem od razu po przyjściu po szkole zrobić zadanie i jeździć spokojnie, niż na odwrót. Nie chcesz przecież zorganizować sobie w wakacje czasu na poprawki - zamiast korzystać z pięknej pogody podczas jazdy. Liczy się zdrowy rozsądek.


Kasa.

No cóż - skateboarding do najtańszych sportów nie należy. Deskorolka to sprzęt sportowy poddawany intensywnej eksploatacji i tego nie przeskoczysz, czasem trzeba kupić nową. Czasem częściej niż czasem. No i bywa tak, szczególnie w przypadku młodych skaterów, że brak $ uniemożliwia im rozwijanie pasji.

ROZWIĄZANIE: Ponownie, dla chcącego nic trudnego. Nawet jeśli nie masz wielkiego kieszonkowego czy też jeszcze nie możesz nigdzie się zatrudnić - jest sporo innych możliwości zdobycia kasy na sprzęt. Tak, koszenie trawnika sąsiadowi czy wyprowadzanie psa sąsiadce nie będzie hańbiące:).

Wiek.

Powyższe punkty bardziej odnosiły się do młodszych skejterów, a co z tymi mającymi zwykle 25 +? No tak, przecież jestem za stary, to dla małolatów, trzeba się ogarnąć etc.

ROZWIĄZANIE: wtf?! Chciałoby się rzec - co za bzdury! Jeśli takie myśli nawiedziły Cię z powodu presji środowiska - zmień znajomych, bowiem nikt nie powinien odbierać Ci Twojej pasji czy uznawać ją za dziecinną. Jeździć można bez względu na wiek, póki zdrowie na to pozwala.

Druga połowa.

Nie chcieliśmy napisać dziewczyna, bowiem czasem jest odwrotnie - skejterka ma chłopaka który odciąga ją od deski, przez co nie ma czasu na swoja pasję. Nie ukrywajmy jednak - częściej jest tak, że to skejter ma problem ze swoją ukochaną nie rozumiejącą jego miłości do deski. No i dochodzi do wyboru: ja czy deska!?

ROZWIĄZANIE: Najlepsze jest takie, by skumać się z osobą która będzie dzielić z Tobą tą pasję. Skateboarding we dwójkę? Idealnie! Jednak wiadomo, nie wszystkim się udaje. Najważniejsze rozmawiać, zachować odpowiednie proporcje. Jeśli jednak dojdzie do sytuacji, w której ta druga strona da Ci ultimatum - to cóż, wybierz deskę - wszakże deskorolka nie kazała CI wybierać.